Jednym z pierwszych pytań pojawiających się podczas przygotowywania pracy podyplomowej jest pytanie o jej objętość. Ile stron powinna mieć praca podyplomowa? Czy wystarczy trzydzieści stron, czy konieczne jest przygotowanie pracy liczącej pięćdziesiąt, sześćdziesiąt, a może nawet więcej stron? Nie istnieje jedna liczba, która obowiązywałaby na wszystkich uczelniach i wszystkich kierunkach studiów podyplomowych. Wymagana objętość pracy zależy przede wszystkim od zasad przyjętych przez konkretną uczelnię, charakteru studiów oraz wymagań stawianych przez promotora.
Praca podyplomowa różni się pod tym względem od pracy licencjackiej czy magisterskiej. Studia podyplomowe mają zazwyczaj bardziej praktyczny charakter, dlatego również kończąca je praca może być krótsza i bardziej skoncentrowana na konkretnym zagadnieniu. Nie oznacza to jednak, że można potraktować ją powierzchownie. Kilkadziesiąt dobrze przygotowanych stron może wymagać znacznie więcej pracy niż obszerne opracowanie, w którym dużą część tekstu zajmują luźno związane z tematem informacje.
W praktyce można spotkać prace podyplomowe mające około 30–40 stron, ale równie często wymagania uczelni przewidują 40–60 stron tekstu. Zdarzają się również kierunki, na których praca ma mieć jedynie około 20–30 stron, szczególnie wtedy, gdy przyjmuje formę projektu, studium przypadku, opracowania praktycznego albo analizy konkretnego problemu zawodowego. Dlatego przed rozpoczęciem pisania należy przede wszystkim sprawdzić regulamin studiów oraz wytyczne dotyczące przygotowania pracy końcowej.
Nie należy przy tym zakładać, że większa liczba stron automatycznie oznacza lepszą pracę. Jeżeli temat można rzetelnie omówić na czterdziestu stronach, sztuczne rozbudowywanie tekstu do sześćdziesięciu stron nie poprawi jego wartości. Wręcz przeciwnie – może spowodować pojawienie się powtórzeń, zbędnych dygresji i fragmentów mających niewiele wspólnego z głównym problemem. Promotor znacznie lepiej oceni tekst zwarty, logiczny i dobrze udokumentowany niż obszerną pracę, której autor wyraźnie próbował jedynie zwiększyć liczbę stron.
Co właściwie liczy się do objętości pracy?
Warto zwrócić uwagę, że określenie „praca ma mieć 40 stron” nie zawsze oznacza dokładnie to samo. Na jednej uczelni pod uwagę może być brany zasadniczy tekst pracy, liczony od wstępu do zakończenia. Na innej do całkowitej objętości mogą zostać wliczone również bibliografia, spisy tabel i rysunków czy załączniki.
Najczęściej jednak mówiąc o wymaganej liczbie stron, ma się na myśli przede wszystkim właściwą część pracy, a więc wstęp, kolejne rozdziały oraz zakończenie. Strona tytułowa, spis treści, bibliografia i aneksy są elementami koniecznymi, ale nie powinny służyć do osiągania wymaganej objętości.
Nie warto więc próbować „nabijać stron” rozbudowanym spisem treści, wielkimi tabelami czy załącznikami. Jeżeli regulamin określa minimalną długość pracy, należy sprawdzić, czego dokładnie ta wartość dotyczy.
Długość pracy zależy od jej rodzaju
Objętość pracy podyplomowej jest również związana z jej konstrukcją. Inaczej będzie wyglądało opracowanie o charakterze teoretycznym, inaczej praca badawcza, a jeszcze inaczej projekt praktyczny.
Jeżeli student przygotowuje klasyczną pracę składającą się z części teoretycznej i badawczej, musi przeznaczyć odpowiednią ilość miejsca na przedstawienie literatury przedmiotu, opis zastosowanej metodologii, prezentację wyników badań oraz ich analizę. W takim przypadku trzydzieści stron może okazać się niewystarczające.
Z kolei praca mająca charakter projektu może być znacznie krótsza. Jeżeli jej głównym celem jest przygotowanie programu szkolenia, projektu edukacyjnego, strategii marketingowej, rozwiązania organizacyjnego czy analizy konkretnego przypadku, ważniejsza od objętości staje się wartość praktyczna przedstawionego rozwiązania.
Dlatego jeszcze przed stworzeniem planu pracy warto ustalić z promotorem, jaki charakter ma mieć opracowanie. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której student przygotowuje obszerny rozdział teoretyczny, a później dowiaduje się, że na jego kierunku oczekiwano przede wszystkim rozwiązania konkretnego problemu praktycznego.
Jak rozłożyć liczbę stron pomiędzy rozdziały?
Jeżeli przykładowo praca ma liczyć około 40–50 stron zasadniczego tekstu, warto już na początku zaplanować jej proporcje. Wstęp nie powinien zajmować dziesięciu stron, podobnie jak zakończenie nie powinno być rozbudowane do rozmiarów osobnego rozdziału. Najwięcej miejsca należy przeznaczyć na właściwe rozwinięcie tematu.
W pracy składającej się z trzech rozdziałów można orientacyjnie przeznaczyć kilkanaście stron na każdy z nich. Nie oznacza to jednak, że wszystkie rozdziały muszą mieć identyczną długość. Jeden może mieć dwanaście stron, drugi osiemnaście, a trzeci piętnaście. Ważniejsze jest zachowanie logicznych proporcji.
Szczególnie często problem pojawia się w przypadku części teoretycznej. Autor zaczyna od definiowania podstawowych pojęć, następnie opisuje historię badanego zjawiska, przywołuje kolejne klasyfikacje i po kilkudziesięciu stronach okazuje się, że właściwego tematu pracy jeszcze właściwie nie rozpoczął. Takiej sytuacji należy unikać. Każdy rozdział powinien służyć realizacji celu określonego we wstępie.
Nie należy zwiększać objętości za pomocą formatowania
Kiedy okazuje się, że do wymaganej liczby stron brakuje kilku lub kilkunastu stron, kuszące może być zwiększenie czcionki, rozszerzenie marginesów, powiększenie odstępów między akapitami albo zastosowanie większej interlinii. Takie zabiegi są jednak bardzo łatwe do zauważenia, a przede wszystkim najczęściej są sprzeczne z wymaganiami edytorskimi uczelni.
Parametry tekstu są zazwyczaj dokładnie określone. Uczelnia może wskazywać rodzaj i wielkość czcionki, wysokość interlinii, szerokość marginesów, sposób numerowania stron, format nagłówków czy zasady sporządzania przypisów. Student powinien się do tych wymagań dostosować, a brakującą objętość uzupełniać poprzez rozwinięcie treści, a nie poprzez manipulowanie wyglądem dokumentu.
Jeżeli pracy rzeczywiście brakuje kilku stron, warto zastanowić się, czy odpowiednio rozwinięto najważniejsze zagadnienia. Być może zabrakło porównania stanowisk różnych autorów, dokładniejszego omówienia wyników badań, interpretacji tabel albo przedstawienia praktycznych wniosków.
Liczy się treść, a nie licznik stron
Długość pracy podyplomowej należy więc traktować jako pewne wymaganie formalne, ale nie jako główny cel pisania. Najważniejsze jest wyczerpujące przedstawienie wybranego problemu. Jeśli uczelnia wymaga minimum 40 stron, oczywiście nie należy oddawać pracy mającej 25 stron. Z drugiej strony nie ma potrzeby tworzenia osiemdziesięciostronicowego opracowania tylko po to, aby sprawiało wrażenie bardziej wartościowego.
Dobra praca podyplomowa powinna mieć taką długość, jaka jest potrzebna do przedstawienia problemu, realizacji postawionego celu oraz sformułowania odpowiednich wniosków. Musi jednocześnie spełniać wymagania określone przez uczelnię. Dlatego najlepszą zasadą jest sprawdzenie wytycznych jeszcze przed rozpoczęciem pisania, a w razie jakichkolwiek wątpliwości skonsultowanie planowanej objętości z promotorem.
Pozwala to od początku właściwie rozłożyć materiał i uniknąć nerwowego dopisywania kolejnych stron tuż przed terminem oddania pracy. W przypadku pracy podyplomowej nie wygrywa bowiem ten, kto napisze najwięcej, lecz ten, kto potrafi na wymaganej liczbie stron rzeczowo, logicznie i poprawnie przedstawić wybrane zagadnienie.